.

MAGAZYN PANORAMA
352 Bergevin, Suite 6 
Lasalle, Qc
H8R 3M3 

E-mail: office@panoramanews.org

Tel. (514) 367-1224 
Tel. (514) 963-1080



 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

ROK ANDRZEJA WAJDY - mistrza polskiego kina i teatru 
 

Mistrz, mentor, polski reżyser filmowy i teatralny o międzynarodowej sławie, scenarzysta, kierownik artystyczny w latach 70. - Zespołu Filmowego X, współzałożyciel Mistrzowskiej Szkoły Filmowej Wajda School & Studio. Autorytet, społecznik, ważna osobowość polskiego życia artystycznego, społecznego i politycznego. Tytan pracy - twórca 40 filmów fabularnych, 20 filmów krótkometrażowych i ponad 200 scenariuszy niezrealizowanych.

W 2026 roku obchodzimy 100-lecie urodzin reżysera, jak również mija 10 lat od jego śmierci w 2016 roku. Dlatego też Senat Rzeczypospolitej wybrał Andrzeja Wajdę na Patrona Roku, by poprzez intensyfikację wydarzeń: retrospektywę jego filmów, wystawy okolicznościowe, spotkania, publikacje i filmy dokumentalne przygotowane z okazji obchodów przypomnieć dokonania tego wielkiego reżysera - zarówno pokoleniu wychowanemu na jego filmach, jak i młodemu pokoleniu przybliżyć jego dorobek filmowy.

Andrzej Wajda urodził się 6 marca 1926 roku w Suwałkach i tam upłynęło jego dzieciństwo i wczesna młodość. Lata wojny spędził w Radomiu, gdzie uczęszczał na tajne komplety, krótko uczył się w prywatnej szkole malarstwa, pracował jako ślusarz, magazynier, tragarz. Jego ojciec, zawodowy oficer Wojska Polskiego, zginął w 1940 roku zamordowany w Charkowie przez Rosjan. Po wojnie, w latach 1946-1950 studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, skąd przeniósł się na reżyserię do nowo powstałej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi, bo jak sam mówił: "malarz pracuje sam, a reżyser współtworzy w grupie i w kinie znalazłem to, czego szukałem: pracę w zespole, pracę z innymi zwróconą do innych".

Od pierwszego filmu, zrealizowanego w 1955 roku "Pokolenie", według prozy Bogdana Czeszki, Andrzej Wajda czuł, że przemawia w imieniu zabitych w czasie wojny kolegów - bohaterów, którzy oddali życie za ojczyznę, a na tych, którzy przeżyli, spadł obowiązek opowiedzenia o nich. Drugim filmem z serii wojennej był "Kanał", opowiadający o najbardziej tragicznym momencie powstania warszawskiego, które zakończyło się w kanałach. Nagroda dla filmu na X Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes w 1957 roku była ważnym wydarzeniem - doceniony został reżyser i film, a świat zobaczył poświęcenie Polaków broniących słusznych racji i oddających życie za wolność ojczyzny.

Trzeci film z serii wojennej, "Popiół i diament", zrobiony został w 1958 roku na podstawie prozy Jerzego Andrzejewskiego i posiada wszystkie cechy filmu doskonałego - od momentu premiery do dziś tak samo fascynuje i przejmuje do głębi. To kino odważne, nowatorskie artystycznie, doskonałe pod względem operatorskim i aktorskim. Wiele napisano o bohaterze filmu, Maćku Chełmickim, granym przez Zbigniewa Cybulskiego, o jego awangardowym stylu gry, pokazującym człowieka tragicznie uwikłanego w historię, miotającego się w poszukiwaniu wyjścia z pułapki losu i historii. Wajda, który zawsze kochał aktorów i wsłuchiwał się w ich sugestie na planie, przyznał, że sceny najmocniejsze w "Popiele i diamencie" - te, które nabrały głębokiej symboliki - powstały spontanicznie w trakcie realizacji filmu, podczas rozmów z ekipą filmową i aktorami: scena z płonącymi kieliszkami, scena śmierci Szczuki w objęciach jego zabójcy - Maćka Chełmickiego, śmierć Maćka na wysypisku śmieci, Chrystus wiszący do góry nogami w kościele. W 1959 roku "Popiół i diament" zdobył Nagrodę Krytyków Filmowych FIPRESCI na XX Festiwalu Filmowym w Wenecji, a w 1960 roku otrzymał Nagrodę Kanadyjskiej Federacji Stowarzyszeń Filmowych na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Vancouver.

Filmy Andrzeja Wajdy, Andrzeja Munka, Tadeusza Konwickiego, Wojciecha Hasa, podejmujące temat rozrachunków z II wojną światową, stworzyły nurt w polskim kinie zwany polską szkołą filmową. Dotykały spraw polskich, a zarazem czyniły je tematem uniwersalnym. "Katyń", nakręcony w 2007 roku przez Wajdę, był powrotem do zbrodni katyńskiej i jednocześnie zamknął pewien etap polskiej szkoły filmowej.

Ekranizacje dzieł polskiej literatury to osobna karta twórczości filmowej Andrzeja Wajdy. Reżyser przeniósł na ekran: "Popioły" Stefana Żeromskiego, "Brzezinę", "Panny z Wilka" i "Tatarak" według prozy Jarosława Iwaszkiewicza, "Krajobraz po bitwie" na podstawie opowiadań Tadeusza Borowskiego, dramat "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego, komedię "Zemsta" Aleksandra Fredry, powieść Władysława Reymonta "Ziemia obiecana" i wreszcie naszą epopeję narodową "Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza. Ekranizacje dzieł literackich nadały bohaterom książkowym rysy znanych aktorów, wydobyły z książek życie, zbudowały cały świat na ekranie, dając mu rację bytu równoległą do rzeczywistości. W trudnych dla kultury latach 60. i 70., pilnowanych przez cenzurę i Komitet Centralny, literatura pozwalała reżyserowi rozwijać filmową opowieść o polskiej historii i jej bohaterach, mówić swobodniej o tematach polskich, ale też uniwersalnych, rozwijać się jako "reżyser polskiej duszy". Znakomite aktorstwo, świat przeszłości odtworzony przez świetnych scenografów z Allanem Starskim, zdobywcą Oscara, muzyka Wojciecha Kilara dopełniająca emocjonalnie narrację filmową - był to porywający świat wyczarowany przez Andrzeja Wajdę i jego współpracowników, zanurzający nas w kinie najwyższej klasy.

Andrzej Wajda uwielbiał aktorów, a aktorzy czuli się wybrańcami losu, grając w jego filmach, gdyż reżyser pozostawiał im dużą przestrzeń dla własnych pomysłów, lubił analizować z nimi poszczególne sceny, by miały wiarygodność, a postać filmowa przekonywała widza do swoich racji. Do aktorów Wajdy należeli między innymi: Zbigniew Cybulski, Daniel Olbrychski, Wojciech Pszoniak, Krystyna Janda, Andrzej Seweryn, Jerzy Radziwiłłowicz, Andrzej Łapicki, Bogusław Linda, Maja Komorowska, Stanisława Celińska. Szczególna więź połączyła reżysera z Danielem Olbrychskim, który wystąpił na przestrzeni lat w wielu filmach, tworząc swoje największe kreacje: Rafała Olbromskiego w "Popiołach", więźnia obozu w "Krajobrazie po bitwie", leśniczego w "Brzezinie", Pana Młodego w "Weselu", złamanego życiem Wiktora Rubena w "Pannach z Wilka", Karola Borowieckiego - szlachcica zamieniającego się w bezwzględnego kapitalistę w "Ziemi obiecanej". Aktorką stworzoną przez Wajdę jest Krystyna Janda. To reżyser namówił ją, by zagrała drapieżną, bezkompromisową młodą reżyserkę w "Człowieku z marmuru", którym to filmem Wajda wszedł w tematykę współczesnej Polski. Była to niezwykła intuicja reżysera - by po latach ekranizacji dzieł literackich podjąć temat polityczny dotyczący lat 50., ale widziany przez realia lat 70. Po "Człowieku z marmuru" z 1976 roku reżyser zrobił w 1980 roku "Człowieka z żelaza", którego akcja całkowicie zanurzona była w politycznych przemianach sierpniowych związanych z ruchem Solidarność w Gdańsku. "Człowiek z żelaza" entuzjastycznie przyjęty został na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes i zdobył Złotą Palmę - najwyższe trofeum festiwalu.

Filmem dopełniającym "tryptyk gdański" był "Wałęsa - człowiek nadziei" - scenariusz "wyjęty" został z życia ówczesnej Polski i z życia Lecha Wałęsy.

"Kino stworzone jest, żeby zajmować się sprawami społecznymi. Kino to sala, to tłumy, to ważne tematy poruszane przez film, to publiczność, która się czegoś spodziewa po filmie i coś dostaje dla siebie - do przemyślenia, do refleksji, do wzruszenia." (A. Wajda)

Trudno uwierzyć, że równolegle z twórczością filmową Andrzej Wajda realizował się jako reżyser teatralny, prawdziwy wizjoner teatru. Ma on na swoim koncie wiele przedstawień, a są wśród nich dzieła niezwykłe, zapisane w historii polskiego teatru. W 1971 roku przygotował w Teatrze Starym w Krakowie spektakl "Biesy" według Fiodora Dostojewskiego z wybitnymi kreacjami Jana Nowickiego i Wojciecha Pszoniaka. Spektakl grany był przez 13 lat, niezmiennie fascynując aktorów grających na pustej scenie pokrytej błotem - Rosjan opętanych przez biesy ideologii. W 1974 roku oczarowała wszystkich "Noc listopadowa" Stanisława Wyspiańskiego wystawiona w Teatrze Starym. Niezwykłe było bogactwo środków teatralnych: scenografia i kostiumy Krystyny Zachwatowicz, muzyka Zygmunta Koniecznego i aktorzy grający w natchnieniu listopadowych powstańców, bogów greckich pomagających im i postaci historycznych. Wielkim spektaklem była "Nastazja Filipowna" według "Idioty" Fiodora Dostojewskiego. Był to "tylko" dialog dwóch aktorów - Jerzego Radziwiłłowicza i Jana Nowickiego, ale mistrzowska gra i reżyseria wciągały widza bez reszty w stworzony świat, który stawał się realniejszy i ważniejszy niż ten poza teatrem.

Spektakl "Nastazja" według "Idioty" Wajda wyreżyserował w latach 80. w Tokio z japońskim aktorem teatru kabuki. Wzajemna fascynacja reżysera Japonią i Japończyków twórczością Wajdy dała w efekcie kilka zrealizowanych tam projektów. Reżyser został laureatem Nagrody Kioto Fundacji Inamori, co pozwoliło mu założyć wraz z żoną Krystyną Zachwatowicz-Wajdą Fundację Kioto-Kraków i dzięki niej wybudować w Krakowie Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Otwarte w 1994 roku Manggha stało się ważnym artystycznym miejscem na mapie Krakowa.

Drugim muzealnym sukcesem Państwa Wajdów jest Pawilon Józefa Czapskiego w Krakowie. Pawilon, jako oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, dedykowany jest osobie Józefa Czapskiego. Czapski był bliskim przyjacielem obojga Wajdów i po jego śmierci pokój z Maisons-Laffitte pod Paryżem, w którym mieszkał i tworzył, został przeniesiony do Krakowa. Krystyna Zachwatowicz odtworzyła tę wzruszającą swoją skromnością, a zarazem pięknem duchowym przestrzeń z dokładnością scenografa. Stała ekspozycja opowiada o życiu tego niezwykłego człowieka, artysty i świadka historii, a dopełnienie stanowią wystawy czasowe dedykowane malarstwu Józefa Czapskiego.

Andrzej Wajda uhonorowany został w 2000 roku Oscarem - Nagrodą Amerykańskiej Akademii Filmowej w Los Angeles. Długa droga artystyczna zaprowadziła go do tego najwyższego wyróżnienia filmowego, poprzez filmy od początku doceniane i nagradzane na międzynarodowych festiwalach filmowych. Poza Oscarem lista nagród reżysera jest długa i imponująca.

Polski twórca należy do grona wielkich reżyserów kina powojennego, którzy stworzyli kino współczesne. Roberto Rossellini, Federico Fellini, Michelangelo Antonioni, Orson Welles, Ingmar Bergman, Akira Kurosawa, Jean-Luc Godard, Miloš Forman, Andrzej Wajda - każdy z nich podchodził bardzo poważnie do zawodu reżysera - kreatora wyobraźni. To oni uczynili kino wielką sztuką mówiącą poważnym głosem o otaczającym świecie, szukali ciekawych bohaterów, którzy poprowadzą widza przez opowieść filmową, ciągle poszukiwali nowej formy do wyrażenia swoich opowieści. Czas wielkich reżyserów bezpowrotnie się skończył, a twórczość każdego z tych artystów jest już zamkniętym rozdziałem.

Andrzejowi Wajdzie zawdzięcza kino polskie i polski widz, że swoimi filmami wprowadził naszą kinematografię do światowej ligi kina, że film polski od lat 50. obecny był na międzynarodowych festiwalach, z czego możemy być dumni. Ale Wajda to nie tylko reżyser - to znakomity mistrz i pedagog, który wychował całe pokolenie reżyserów, wspierając ich w latach 70. przy debiutach w Zespole Filmowym X i potem w Mistrzowskiej Szkole Reżyserii.

"Reżyser polskiej duszy", odbierając Oscara z rąk Jane Fondy na scenie Dolby Theatre w Hollywood, powiedział: "Ladies and Gentlemen - będę mówić po polsku, bo chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku". Wzruszające wyznanie w chwili największego triumfu twórcy i jego dzieła.

Kraków, w którym artysta studiował malarstwo, potem reżyserował w Teatrze Starym i mieszkał, przez cały rok będzie fetował Rok Andrzeja Wajdy. W Muzeum Manggha otwarto wystawę "Andrzej Wajda. W stulecie urodzin", przygotowaną przez Krystynę Zachwatowicz-Wajdę z pamiątkami z rodzinnego archiwum. Na krakowskich Plantach, na Skwerze imienia Andrzeja Wajdy, uczczono teatralnym happeningiem otrzymanie przez artystę Oscara. Teatr Stary szykuje okolicznościowe przedstawienie. Warto z tej okazji powrócić do filmów, jak i do książek napisanych przez reżysera: "Kino i reszta świata. Autobiografia", "Notesy 1942-2016".

Andrzej Wajda na wszystkich polach swojej aktywności - artystycznym, społecznym, pedagogicznym - był jednym z wielkich artystów, któremu zależało na zmianie świata na lepsze.
 

Dr Katarzyna Szrodt - badaczka polskiej emigracji artystycznej w Kanadzie, animatorka życia kulturalnego, kuratorka wystaw, felietonistka
 


PANORAMA - NIEZALEŻNY MAGAZYN POLONII KANADYJSKIEJ
Tel: (514) 367-1224, E-mail: office@panoramanews.org
Designed and maintained by Arkona Web Services
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
ZALOGUJ SIĘ