| Powroty do Polski
Polacy w
Kanadzie coraz częściej rozważają powrót do ojczyzny, do korzeni. Niektórzy
kierują się tęsknotą za rodziną i kulturą, inni - niższymi kosztami życia
lub perspekty- wami zawodowymi w Polsce. Powrót brzmi kusząco, ale nie
zawsze okazuje się prosty, a czasem staje się kolejnym etapem emigracyjnej
historii. Coraz częściej rozważają go zarówno osoby aktywne zawodowo, jak
i emeryci szukający spokojniejszego życia.
Jeszcze do
niedawna emigracja do Kanady była dla wielu Polaków decyzją ostateczną
- wyborem na całe życie. Dziś coraz częściej słychać w polonijnych rozmowach
inne pytanie: a co, jeśli wrócić? Nie na wakacje, nie "na próbę", ale na
stałe. To temat, który powraca z zaskakującą regularnością - i dotyka zarówno
tych, którzy w Kanadzie spędzili kilka lat, jak i tych, którzy zapuścili
tu głębokie korzenie.
Ostatnie lata
przyniosły wiele przewartościowań. Pandemia, praca zdalna, rosnące koszty
życia w Kanadzie, a także zmiany w samej Polsce sprawiły, że emigracyjne
wybory zaczęto oglądać z nowej strony. To, co kiedyś było "krajem wyjazdu",
dla wielu znów stało się realną alternatywą do życia.
- Kanada dała
nam bezpieczeństwo i stabilizację, ale odebrała codzienną bliskość rodziny
- mówi pani Anna z Montrealu, która wraz z mężem i dwójką dzieci poważnie
rozważa przeprowadzkę do Polski. - Dziadkowie znają wnuki głównie z ekranu
telefonu. To zaczęło nam coraz bardziej ciążyć.
Jednym z najczęściej
wymienianych powodów myślenia o powrocie jest rodzina. Starzejący się rodzice,
potrzeba bycia "na miejscu", a także chęć wychowywania dzieci w polskim
języku i kulturze.
Wielu rodziców
przyznaje, że choć ich dzieci świetnie odnajdują się w kanadyjskiej rzeczywistości,
to polskość bywa dla nich dodatkiem, a nie naturalnym środowiskiem. Powrót
do Polski jawi się wtedy jako sposób na odzyskanie ciągłości kulturowej
- bez szkół sobotnich, bez ciągłego tłumaczenia świata.
Nie bez znaczenia
są też kwestie finansowe. Wysokie ceny domów i wynajmu mieszkań, problemy
z dostępem do ochrony zdrowia, drożejąca żywność - wszystko to sprawia,
że życie w Kanadzie, choć wciąż bezpieczne, staje się coraz bardziej wymagające.
- W Polsce
za nasze kanadyjskie dochody moglibyśmy żyć znacznie spokojniej - przyznaje
pan Marek z Toronto, pracujący zdalnie w branży IT. - Nie chodzi o luksus,
tylko o poczucie, że życie nie kręci się wyłącznie wokół rachunków.
Jednocześnie
Polska przestała być postrzegana wyłącznie jako kraj "niższych zarobków".
Rozwijający się rynek pracy, możliwość pracy zdalnej, własne firmy i start-upy
sprawiają, że dla wielu emigrantów powrót nie oznacza zawodowego kroku
wstecz.
Osobną kategorię
stanowią powroty osób na emeryturze. Dla nich decyzja bywa ostateczna i
bardziej spokojna. Często motywują ją niższe koszty życia w Polsce, bliskość
rodziny, opieka zdrowotna w znanym otoczeniu i komfort życia w kraju, który
dobrze znają. Ten powrót rzadko wiąże się z pracą zawodową - jest raczej
świadomym wyborem spokojniejszego rytmu życia po latach emigracji.
Są też historie
mniej oczywiste - Polaków, którzy zdecydowali się na powrót do Polski,
a po kilku miesiącach czy latach, rozczarowani, ponownie wybrali Kanadę.
Powody bywają różne: trudności w odnalezieniu się w realiach rynku pracy,
inne tempo życia, rozczarowanie instytucjami publicznymi, a czasem po prostu
zderzenie wyobrażeń z codziennością.
- Myśleliśmy,
że wracamy do "swojego" kraju, a okazało się, że jesteśmy tam trochę obcy
- mówi pan Piotr, który po piętnastu latach w Kanadzie spróbował życia
w Polsce. - Mentalnie zdążyliśmy się zmienić. Po dwóch latach wróciliśmy
do Kanady z poczuciem porażki, ale i z większą samoświadomością.
Te doświadczenia
pokazują, że powrót nie zawsze oznacza domknięcie emigracyjnej historii.
Czasem jest tylko kolejnym jej rozdziałem - ważnym, choć niekoniecznie
ostatecznym.
Decyzja o powrocie
rzadko bywa prosta. Towarzyszą jej obawy: czy odnajdziemy się mentalnie?
Czy Polska, którą pamiętamy, nadal istnieje? Jak poradzić sobie z formalnościami,
podatkami, systemem opieki zdrowotnej?
Eksperci podkreślają,
że największym błędem bywa idealizowanie powrotu. Polska się zmieniła -
podobnie jak sami emigranci. Powrót bywa więc nie tyle "powrotem do dawnego
życia", co początkiem nowego etapu, wymagającego cierpliwości i otwartości.
Dla wielu Polaków
w Kanadzie myśl o powrocie pozostaje na razie w sferze rozważań. To rozmowy
przy kawie, ciche plany odkładane "na później", scenariusze sprawdzane
w wyobraźni. Nie wszyscy zdecydują się na ten krok - i nie wszyscy muszą.
Jedno jednak
jest pewne: emigracja przestała być drogą w jedną stronę. Coraz częściej
staje się ruchem wahadłowym, wyborem elastycznym, dostosowanym do etapu
życia.
- Nie wiemy
jeszcze, czy wrócimy na zawsze - mówi pani Anna. - Ale po raz pierwszy
od lat wiemy, że mamy wybór. A to już bardzo dużo.
Powrót do Polski
nie jest dla wszystkich. Dla niektórych pozostanie marzeniem, dla innych
realnym planem. Ale sam fakt, że coraz częściej o nim mówimy, świadczy
o tym, jak bardzo zmienia się emigracyjne doświadczenie Polaków w Kanadzie.
Bo czasem powrót
też bywa emigracją. Ponowną emigracją. Powrotem do kraju, który istnieje
już tylko w naszych wspomnieniach sprzed lat. Tyle że tamtej Polski już
nie ma. Zmieniła się podczas naszej wieloletniej nieobecności. My także
się zmieniliśmy.
Do jakiej zatem
Polski wracamy? Czego oczekujemy od niej - i od siebie?
Dla wielu powrót
okaże się nie tyle spełnieniem marzeń, co próbą odnalezienia się w nowej
rzeczywistości. Próba ta - choć inna w formie - wymaga tej samej odwagi,
co pierwszy wyjazd za ocean.
Bożena Szara
- dziennikarka, redaktor naczelna Panoramy
Portal pomaga Polakom planującym
powrót do kraju. Radzi, jak przejść przez wszelkie praktyczne i formalne
trudności, które można napotkać podczas przenosin do Polski, a także jak
znaleźć pracę lub założyć działalność gospodarczą w kraju. |
|